Posted in bez roweru on Dec 9th, 2007
Zadzwonił Wiktor. Wiktor: Słuchaj znalazłem tani bilet na jutro (jest 12:00) na 9:00 do Cankun ( Meksyk) za 130 euro w dwie strony, na 17 dni. Wylot z Frankfurtu nad Menem ( 1000km stąd). Jedziemy? Ja: ( po chwili zastanowienia) Hmm może tak ale, … wiesz mam coś zaplanowane na za dwa i trzy dni [...]
Read Full Post »
Posted in MTB, orienteering on Dec 7th, 2007
W ostatnia sobotę była mini nocna masakra. Tak jak i w poprzednim roku, zapragnąłem i w tym pojeździć w grudniu po ciemku. Na nocną mini masakrę wypada pojechać. Start zaplanowany na 17:00 niestety dojeżdżam na jakąś 18:00. Nikogo nie ma. Stoi tylko Marek. Czeka na mnie. Gadamy. Waham się czy startować. Sam? Około 18:45 nadjeżdża [...]
Read Full Post »
Posted in bez roweru, maraton szosowy on Dec 6th, 2007
Pisałem już o decyzji orgów dotyczących zmian regulaminowych na 2008. Potem rozgorzała dyskusja na forum supermaratonu pomiędzy grupą orgów a uczestnikami. Dotyczyła różnicy poglądów pomiędzy decyzją orgów a punktem widzenia uczestnika. Lekceważenie uczestników i traktowanie ich głosu w dyskusji i ich punktu widzenia nie sprzyja dobrej atmosferze. Ważne, że Ci którzy byli przeciw decyzji orgów [...]
Read Full Post »