Humor rowerowy na supermaraton.org
Dec 2nd, 2007 by Gregory
No nie mogłem sie oprzeć , ze śmiechu
i muszę się tutaj podzielić :
pepe: W zasadzie zaczęło się od chęci zakupu jakiejś przyzwoitej lampki do roweru.
Jako że zaplanowałem w najbliższym sezonie jazdę na długich dystansach, a z moich doświadczeń tegorocznych wychodzi mi że będę wracał po zmrokupotrzebna mi jakaś przyzwoita lampka. Waham się między jakimś modelem na LEDA a tym:
Wydaje mi się że taki spory odbłyśnik robi swoje. Jak sądzicie?
Jest jeszcze jeden model z tej serii, bardziej opływowy, na zjazdach trochę można nadrobić. W tym wypadku zastanawiam się nawet czy całego roweru nie kupić.
Zwróćcie uwagę na dość solidny hamulec, no i ogumienie bezdętkowe, hmm…:Nie wiem tylko czy sędziowie mnie dopuszczą do startu. Ze względu na bezpieczeństwo ma się rozumieć. No chyba że ktoś z kolegów mi potowarzyszy? Na przykład na tym czerwonym. Ot tak, na wszelki wypadek, gdybym się zaczął palić
![]()
Bo na Klasyk Kłodzki to już wybrałem:
Choć zastanawiam się nad tym na drugim planie. Karbonowy na mufach. Podobno są dość lekkie.
Pozdrawiam,
pepe w rozterkach
Na co odpowiedział gios:
ja na razie nie myślę o lampkach, bo mnie zima zaskoczyła
A najgorsze jest to, ze miałem drugi rower, ale jak sie zona dowiedziała, ile maratonów liczy sie do generalki i co sie z tym wiąże, to wpadła w taka furie, ze zostało z niego to, co na zdjęciu poniżej…
Na co odpowiedziała greten ( z Gór Kocich)
Tak, to prawda, maratony mogą rozłożyć życie prywatne. Nie dość jednak, że trzeba być ostrożnym, kiedy się człowiek wymyka na maraton, to jeszcze po drodze nie brakuje niezbyt przyjemnych niespodzianek
![]()
Tak to sobie gadają
….








