Jurajski Maraton
May 24th, 2010 by Gregory
Pod koniec kwietnia ( 25- 26 kwietnia) w 3 dni przejechaliśmy z Częstochowy do Krakowa głównie czerwonym szlakiem. W północnej części jury walczyliśmy ze skutkami okiści.

Okiść
Połamane i powywracane drzewa leżące w poprzek dróg skutecznie sprawiały że szlaki były typowo piesze. Wyprowadzało nas to z równowagi bo nie dało się jechać. Jechaliśmy tak aż do Ogrodzieńca i potem omijaliśmy już lasy. Od Krzeszowic w zasadzie problem przestał istnieć i spokojnie dojechaliśmy do celu.

polska “gościnność”

Zamek w Mirowie





