W nocy to masakra jest
Posted in MTB, orienteering on Dec 17th, 2007
Pojechałem na nocna masakrę. Z Rafałem. Nie nastawiałem się na nic. Ot taka nocna przygoda miała być, nic wielkiego. Kilka godzin w lesie. Żaden wyczyn czy coś w tym rodzaju. Zimno przecież. Grudzień. Start o 16:40, dziesięc minut wcześniej odprawa. – Jeszcze kilka PK jest nie rozstawionych – zaczął Daniel – jedźcie najpierw lepiej na [...]





