Posted in MTB, orienteering on Dec 17th, 2007
Pojechałem na nocna masakrę. Z Rafałem. Nie nastawiałem się na nic. Ot taka nocna przygoda miała być, nic wielkiego. Kilka godzin w lesie. Żaden wyczyn czy coś w tym rodzaju. Zimno przecież. Grudzień. Start o 16:40, dziesięc minut wcześniej odprawa. – Jeszcze kilka PK jest nie rozstawionych – zaczął Daniel – jedźcie najpierw lepiej na [...]
Read Full Post »
Posted in MTB, orienteering on Dec 7th, 2007
W ostatnia sobotę była mini nocna masakra. Tak jak i w poprzednim roku, zapragnąłem i w tym pojeździć w grudniu po ciemku. Na nocną mini masakrę wypada pojechać. Start zaplanowany na 17:00 niestety dojeżdżam na jakąś 18:00. Nikogo nie ma. Stoi tylko Marek. Czeka na mnie. Gadamy. Waham się czy startować. Sam? Około 18:45 nadjeżdża [...]
Read Full Post »
Posted in bez roweru, MTB, orienteering on Nov 19th, 2007
Ja nie byłem. Wojtek był. Oto co napisał ( i powiedział) po. Masakra była, pełno błota, średnia 11 km/h , 64 km w terenie , 8 godzin, 15 z 20 PK Podobno nie które PK postawiono w takich miejscach ze się nie dało dojechać rowerem. No cóż sprawdzanie trasy w rzeczywistością nie jest dla wszystkich [...]
Read Full Post »