Wyprawa Rowerowa Kalkuta- Delhi – Varanasi cz.8
Apr 11th, 2007 by Gregory
Ghaty. To miejsca gdzie można dokonać rytualnej kąpieli w Świętej rzece, zmywając z siebie część grzechów doczesnego Świata. Na jednym z nich kremują umarłych. Każdy hindus chce być tutaj skremowany i wrzucony potem do Gangesu. Mamy tutaj zajście z najbardziej agresywnymi naciągaczami w czasie naszej podróży. Ma to miejsce na najważniejszym Ghacie, gdzie kremują zwłoki. Wstęp jest tutaj zakazany, można jedynie obserwować całą ceremonie ze specjalnej wieży. Jeden z obsługujących zaprowadza nas tam i mimo protestów zaczyna opowiadać całą historie od początku, mimo, że nie proszony.
- Pewnie będzie chciał jakieś pieniądze na końcu – przewiduje Tomek – i mogą być kłopoty.
Po zakończeniu opowieści nasz “przewodnik” zażądał pieniędzy na zakup drewna do palenia zwłok. Zaproponowałem 50 Rs za “przewodnictwo”. Zażądał przynajmniej 150 Rs, równowartość 1 kg drewna. Odmówiłem i chcieliśmy odejść. Kilku innych zagrodziło nam drogę. Ale my zdecydowanie ruszyliśmy dalej. Musieliśmy kilkakrotnie zmienić kierunek, aby obejść to miejsce. Ostatecznie jeden z nich szedł za nami i szarpał mnie za rękaw strasząc policją. Obeszło się na strachu. Tomek potem stwierdził, że za bardzo wchodzę w kontakty z ludźmi i jestem za bardzo otwarty i powinienem trzymać większy dystans, bo mogę nas wprowadzić w poważne kłopoty.
Spotykamy jednak hindusa, który nic od nas nie chce. W restauracji tłumaczy nam, dlaczego nie należy jeść taniego pożywienia kupionego na ulicy. Jedzą je najbiedniejsi, którzy mogą być chorzy oraz jedzenie może być nieświeże, bo jest często z dnia poprzedniego, jest często zakurzone i oświetlone przez Słońce co sprzyja rozwojowi bakterii. Nie ginie nasza wiara w ludzi.








[...] dalej [...]